Reklama na Facebooku jest niezwykle skuteczna, jeśli tylko wiesz, jak cały proces zaplanować i przeprowadzić. W dzisiejszym tekście pokażę Ci kilka sprawdzonych metod i funkcji wraz z przykładami.

Zajmiemy się kilkoma elementami. Każdy z nich zakłada poszukiwanie Twojej grupy docelowej… poza własną stroną WWW. Dowiesz się, jak docierać do osób, które nawet nie widziały Twojej witryny, oraz w jaki sposób kierować reklamy do osób, które oglądały aukcje na Allegro. Dowiesz się również o nowym rodzaju targetowania reklam na Facebook i Instagram. Każdy opisany w tekście trik to gotowy schemat postępowania – wystarczy, że podążysz za instrukcją krok po kroku, a rozwiniesz swoje kampanie w dobrym kierunku. Gotowy? Zaczynajmy!

Remarketing bez kodów śledzących.

By kierować reklamę do osób, które były na naszej stronie, potrzebujemy piksela remarketingowego wdrożonego na stronie. Nie da się kierować reklam do osób, które odwiedzają stronę inną niż nasza. Jednakże jest wyjątek. FastTony.es udostępnia funkcję nazwaną Magic Link. Pozwala kierować reklamy do ludzi, którzy klikali dowolny, odpowiednio tylko zawczasu przygotowany link. Nieważne wówczas, czy kierujesz ich do swojej witryny, czy cudzej – każdy, kto kliknie, ląduje w Twojej grupie docelowej.

Są sytuacje, w których osoby zarządzające społecznościami nie mają możliwości docierania do osób, które odwiedzają stronę WWW. Wiele firm czy instytucji nie pozwala wgrywać jakichkolwiek kodów. Myślisz, że to rzadkość? Robi tak wiele banków czy, żeby nie szukać daleko, Microsoft. Wytyczne korporacyjne potrafią skomplikować życie szeregowym twórcom reklamy.

Jeżeli prowadzisz działania dla sklepu internetowego, firmy usługowej czy jakiejkolwiek instytucji posiadającej, to prawdopodobnie wiesz, jak ważna jest możliwość docierania do osób, które były na konkretnych podstronach. Remarketing na Facebooku na to pozwala: w przypadku sklepów dzięki katalogom produktów, w przypadku innego rodzaju biznesów – dzięki grupom docelowym stworzonym w oparciu o odwiedziny konkretnych podstron. Tylko że bez piksela Facebooka (kodu remarketingowego) na stronie WWW nie jesteś w stanie takich zaawansowanych grup stworzyć…

Dzięki Magic Link ten problem znika! Co ważne, Magic Linków możesz użyć w dowolnej sytuacji, nie tylko przy reklamie. Każdy post na fanpage’u, który ma zasięg organiczny, i każdy dark post (post promowany, płatna reklama) mogą zbierać Ci osobne grupy odbiorców. Tym sposobem wyłuskasz spośród nich te jednostki, które są szczególnie – bo w sposób naturalny! – zainteresowane Twoim produktem.

 

Dlaczego miałbyś tego potrzebować? Po pierwsze, wykorzystasz to w remarktingu. Po drugie, jest to ważne ze względu na „grupy podobnych odbiorców eng. lookalike audinece”. Jeżeli nie znasz tej funkcji, pokrótce Ci wytłumaczę mechanizm jej działania. Facebook pozwala wziąć grupę odbiorców, którą stworzyłeś – np. bazę adresów e-mail czy ruch na stronie WWW – i stworzyć na jej podstawie grupę osób podobnych. Porównuje gigantyczne ilości danych i wyłuskuje spośród swoich użytkowników tych, którzy mają najwyższy stopień podobieństwa do ludzi z grupy wzorcowej, czyli takich, którzy być może będą zainteresowani Twoimi produktami/usługami.

Grupy lookalike – podobnych odbiorców właśnie – możesz stworzyć również w oparciu o wspomniane przeze mnie grupy stworzone za pomocą funkcji Magic Link!

Prawdopodobnie przyda Ci się grupa osób podobnych do tych, które naturalnie i bez płacenia z chęcią klikają w linki do Twojej witryny. Dzięki temu reklamy, które potem utworzysz, będą tańsze i bardziej skuteczne, bo dostarczysz swój komunikat do grupy docelowej zainteresowanej oferowanym produktem.

Reklama na FB w branżach trudnych i wrażliwych.

Funkcji Magic Link możesz użyć na wiele sposobów. Szczególnie przydaje się ona, gdy grupa odbiorców jest specyficzna – wrażliwa bądź trudna. Załóżmy np., że sprzedajesz ubezpieczenia. To ciężka branża, której reklamy często bazują na strachu. Umówmy się jednak – próba kierowania do grupy docelowej kreacji typu „Uważaj, rak szyjki macicy czai się za rogiem – ubezpiecz się!” jest skazana na niepowodzenie. Użytkownicy nie będą chcieli oglądać takiej reklamy i mają możliwości ją wyłączyć (sam Facebook mógłby ją zresztą zablokować), a żadna marka nie chce być kojarzona z straszeniem klientów. Można jednak podejść do tego zadania inaczej. Zamiast bezpośrednio celować w użytkowników nieprzyjemną reklamą można zaoferować im interesującą treść powiązaną z naszą branżą tematycznie. Schemat działania jest w tej sytuacji prosty. Wystarczy znaleźć artykuł o niebezpieczeństwach związanych z rakiem szyjki macicy. Może to być treść na dowolnym portalu horyzontalnym, najlepiej znanym i renomowanym. Następnie tworzymy reklamę tego właśnie artykułu (by kliknięcia były jak najtańsze, sugeruję ustawienie wyświetlania w prawej kolumnie) i chwytliwy tytuł. Normalnie nie moglibyśmy dotrzeć do osób, które klikną w taką kreację, ale dzięki Magic Link możemy. Możemy już zacząć wyświetlać im reklamy ubezpieczeń, ponieważ wiemy, że są świeżo po lekturze niepokojącego tekstu, więc są ponadstandardowo zainteresowane tematyką.

Inny przykład? Czujniki dymu. Kolejny produkt ciężki w promocji bezpośredniej – nie masz ochoty wizualizować sobie, że Twój dom bądź mieszkanie płonie. Niemniej, jeśli najpierw zainteresujesz się artykułem, np. o pozostawionym bez opieki domu, który spłonął (lub zobaczysz podobny fabularny wybieg w filmie, np. Manchester by the Sea), to znaczy, że reklama czujników bardziej może do Ciebie przemówić. Mechanizm jest prosty: osoba widzi reklamę, klika ją i przechodząc przez spreparowany link, automatycznie zostaje zapisana w grupie odbiorców drugiej reklamy, która odwołuje się do tego, co zobaczył w pierwszej. Całość bez kodów remarketingowych na stronach docelowych. Teraz pewnie się zastanawiasz: „czy to znaczy, że mogę kierować ruch na stronę wp.pl, Onetu, innych portali i remarketingować tych, którzy czytali te artykuły?”. Tak! Prawda, że to otwiera wiele możliwości?

Ale to nie wszystko. Opisałem już sposób na wykorzystanie remarketingu linka (Magic Link) na fanpage i w kampaniach płatnych. Ale można wykorzystać to również w działaniach bezpłatnych. Tworząc taki link, można do niego dodać opis, tytuł, zdjęcie oraz inne elementy składające się na kreacje postu, następnie możesz napisać post z tym linkiem na różnych grupach. Dzięki ustawieniom zawansowanym możesz mieć wpływ na to, jak się wyświetli ten post. I teraz każdy, kto kliknie dany post na grupie, automatycznie jest zapisany w Twojej grupie remarketingowej. A wszystko z zasięgu organicznego grupy. Możesz też stworzyć z tej grupy lookalike i poszerzyć swoją kompanię o osoby podobne do tych, którzy kliknęli ten post organicznie. Kolejnym sposobem na dotarcie do osób o większej zawartości portfela będą ponownie Magic Linki. Mechanikę już znasz, tym razem jednak zamiast artykułów o zagrożeniach cywilizacyjnych ukrywać będziemy pod naszymi linkami teksty np. o zmianach w prawie dotyczących elektrowni wiatrowych czy zarządzaniu talentami w korporacjach – czyli rzeczy interesujące bardzo specyficzną grupę docelową. Co dalej? Publikujesz linki z opisem na grupach tematycznych i… grupa docelowa powstała sama. To rozwiązanie znacznie poszerza możliwości targetowanie i dobierania grup docelowych. Nie ograniczają się one do wyłącznie do Facebooka. Opcja ta działa równie dobrze na Instagramie, LinkedIn, a nawet w sieci reklamowej Google. Tak! Możesz remarketingować wyłącznie osoby, które odwiedziły Twoją stronę z podziałem na tych z Google, LinkedIn, bloga, maila czy jakiegokolwiek innego źródła. Po co się zastanawiać, kto jest Twoją grupą docelową, skoro może Ci się stworzyć ona sama!

magic link statystyki
Magic Link statystyki

Rys. 1.– Grupa stworzona za pomocą funkcji Magic Link ponad 10.000 osób

 

Wykorzystaj zainteresowania swoich odbiorców.

Interesujesz się jakąś dziedziną i klikasz instynktownie we wszystkie reklamy, które obiecują Ci poszerzenie wiedzy w tym zakresie? Twoi odbiorcy robią dokładnie to samo. Użytkownicy lubią, gdy kierowany do nich komunikat jest wyraźnie spersonalizowany, odnosi się bezpośrednio do ich zainteresowań i upodobań. Jak to osiągnąć? Zacznij stosować w swoich kampaniach wykluczenia. Choć jest to ogólnie dostępna opcja na Facebooku, bardzo mało osób z niej korzysta. Wyobraź sobie teraz, że chcesz dotrzeć do przedsiębiorców, którzy skłonni są skorzystać z usług agencji i mogą się stać Twoimi potencjalnymi klientami. Jak będziesz ich targetować? Marketing? Przedsiębiorcy interesujący się marketingiem?  (uproszczony wzór na takie targetowanie: small business owners + business owners ∩ marketing. Suma zachowań: zachowanie behawioralne (small business owner) oraz business owner i wyłoniona z tego tylko część wspólna z osobami, które interesują

się marketingiem (marketing). Marketing to bardzo szerokie pojęcie (372 233 420

osób na Facebooku) i można je podzielić na wiele mniejszych jednostek. Wyodrębnijmy cztery osobne

listy odbiorców:

  • A – osoby zainteresowane reklamą online (68 343 310 osób),
  • B – osoby zainteresowane content marketingiem (4 446 913 osób),
  • C – osoby zainteresowane Facebook Ads (15 854 770 osób),
  • D – osoby zainteresowane Google AdWords (4 401 820 osób).

Dodajmy jeszcze:

  • E – osoby z grupy small business owners,
  • F – osoby z grupy business owners,
  • G – osoby zainteresowane marketingiem.

Co daje wyodrębnienie takich list z naszej ogólnej grupy odbiorców zainteresowanych marketingiem? Po pierwsze, każda z list odbiorców może dostać zindywidualizowaną pod kątem swoich zainteresowań grafikę i komunikat reklamowy. Po drugie, po wstępnych testach będziesz w stanie określić, która z nich przynosi Ci najwięcej konwersji i przeznaczyć na nią większy budżet reklamowy. Istotny element w reklamie stanowi część graficzna. To ona najczęściej decyduje, czy odbiorca w ogóle na nią zwróci uwagę. Sprawdzonym sposobem na przykucie uwagi jest odniesienie się do tego, co odbiorca lubi, ceni lub czym się interesuje. Dlatego warto jest przy targetowaniu odpowiednio dobrać nie tylko grupę odbiorców, ale i kreację skierowaną do tej grupy. Dzięki „parowaniu zainteresowań” możemy przygotować lepsze kreacje graficzne odnoszące się do zainteresowań lub preferencji naszej grupy docelowej. Zamiast zrobić kampanię adresowaną do przedsiębiorców, którzy interesują się reklamą, lepiej jest stworzyć kilka osobnych kreacji i mniejsze grupy.

Dzięki temu mamy większą szansę, że nie tylko użytkownik zobaczy reklamę, kliknie ją, ale też zapamięta jako coś osobistego. Zastosowanie tutaj ma reguła targetowania na „parę cech” (minimum dwie) oraz w kolejnych krokach wykluczanie osób, które były uwzględnione w poprzednich. Oto szablom kampanii w zapisie matematycznym:

  • Grupa 1. (E+F) ∩ G ∩ D
  • Grupa 2. {(E+F) ∩ G ∩ C} – D
  • Grupa 3. {(E+F) ∩ G ∩ B} – (D+C)
  • Grupa 4. {(E+F) ∩ G ∩ D} – (D+C+B)
  • Grupa 5. {(E+F) ∩ G} – (D+C+B+A)

Grupa 1. to kampania skierowana do osób, które są w grupie „small business owners” lub „business owners” i jednocześnie interesują się marketingiem oraz Google AdWords. Grupa 2. to kampania również skierowana do osób, które są w którejś z powyższych grup i jednocześnie interesują się marketingiem i Facebook Ads, z wykluczeniem tych, które były zainteresowane Google AdWords. W grupie 3., 4. i 5. wyklucza się osoby, które były w poprzedniej grupie odbiorców. Ważne, aby największą grupę parować z najmniejszą itd. W ten sposób zmniejszymy w kolejnych grupach osoby, które współwystępują w innych. Jednocześnie dzięki temu mechanizmowi jesteśmy odporni na wzajemne przebijanie się stawek w naszych kampanii, co prowadzi do ograniczenia kosztów i efektywniejszego wykorzystania budżetu.

Wykluczanie jest nowym targetowaniem reklam na Facebooku.

Jeśli odpowiadasz za reklamy, to na co dzień spotykasz się z pytaniami, które sam sobie zadajesz. Jedno z nich brzmi: „jak targetować tą kampanię?”. Czasami wiesz, czasami myślisz, że wiesz, a czasem produkt jest tak specyficzny, że nie wiesz, kto jest Twoją grupą docelową. Jeśli tak jest, to podejdź do problemu inaczej: być może wiesz, kto na pewno nie jest Twoim targetem. Ma tu zastosowanie zdanie, które przypisuje się Michałowi Aniołowi, który był arcymistrzem w swojej sztuce: „Rzeźbienie jest bardzo proste – wystarczy tylko odrzucić to, co zbędne”. Kto mógł przypuszczać, że renesansowy artysta będzie jednym z pierwszych orędowników wykluczeń w kampaniach na Facebooku?

Targetuj reklamy na solenizantów.

Czy zrobiłaby na Tobie wrażenie reklama uwzględniająca Twoją datę urodzin? Jestem pewien, że tak. I co najważniejsze – możesz takie reklamy stworzyć dla swoich potencjalnych klientów. W ograniczonym zakresie, ale jednak. Jest to bowiem możliwe tylko w przypadku osób, które urodziły się pierwszego i ostatniego dnia miesiąca. Na potrzeby przykładu przyjmijmy, że będzie to 1 i 31 maja. Kampania powinna trwać tylko przez jeden dzień. Ustaw ją na sześć dni przed końcem poprzedniego miesiąca (24 kwietnia). Następnie przejdź do szczegółowych cech demograficznych i zaznacz osoby, które w najbliższym tygodniu obchodzą urodziny. W dziale Wykluczenia wybierz osoby, które mają urodziny w kwietniu.

Targetowanie osób urodzonych konkretnego dnia ostatniego dnia miesiąca
Targetowanie osób urodzonych konkretnego dnia ostatniego dnia miesiąca

Rys. 2.– Kierowanie reklamy do osób urodzonych pierwszego dnia miesiąca

Spodobało Ci się? Pokażę Ci w takim razie również, jak ustawić reklamy na osoby, które urodziły się w ostatnim dniu miesiąca. W tym wypadku zaplanuj kampanię (także jednodniową) dokładnie w dniu urodzin swojej grupy odbiorców (czyli na ostatni dzień miesiąca). W szczegółowych cechach demograficznych ponownie wybierz osoby, które obchodzą urodziny w najbliższym tygodniu. Na koniec wyklucz z nich te, które urodziły się w czerwcu. Otrzymujesz grupę docelową kampanii „ci którzy urodzili się ostatniego dnia miesiąca”.

Targetowanie osób urodzonych konkretnego dnia pierwszego dnia miesiąca
Targetowanie osób urodzonych konkretnego dnia pierwszego dnia miesiąca

Rys. 3.– Kierowanie reklamy do osób urodzonych ostatniego dnia miesiąca

Robisz w kampanii testy A/B czy Split Testy?

Dość powszechne jest stosowanie testów A/B kreacji w kampanii. Przyjrzyjmy się, jak zwykle przebiega ten proces. Reklamodawca tworzy kilka wersji kreacji graficznej (postu) i umieszcza go w ramach jednej grupy docelowej (ad set) w kampanii. Facebook wyświetla te posty i po jakimś czasie widać, iż część ma słabsze wyniki i  te się wyłącza z dystrybucji reklamy. Jednakże test A/B jest obarczony poważnym błędem. Wynika on ze sposobu dystrybucji reklamy na Facebook czy Instagram. Dlaczego? Ponieważ nie mamy żadnego wpływu na to, czy jedna osoba zobaczy daną kreację jeden raz. A zatem zdarza się, iż osoba widzi kilka kreacji (średnia liczba wyświetleń reklam na osobę w kampanii to potwierdza). Być może teraz powiesz.: „Ale przecież nie ma niczego innego”. To prawda, a dokładniej: nie było, ale już jest. Niedawno Facebook wprowadził rozwiązanie o nazwie „Split Test”. Jest to zaawansowany test A/B z tą różnicą, że grupa docelowa w kampanii na siebie nie nachodzi. Czyli każda z grup uczestnicząca w teście jest niepowtarzalna i reprezentatywna.

 

Split test – inwestuj tylko w najlepsze rozwiązania.

Dużą część artykułu poświęciłem na opis rozwiązań, które pomagają reklamodawcy znaleźć odpowiednią grupę docelową. Bo jest to jedno z trudniejszych zadań. Jeżeli sam regularnie puszczasz reklamy, z pewnością o tym wiesz. W poniższych trzech przykładach opiszę, jak sprawdzić, która kreacja jest najlepsza, która grupa docelowa najlepiej konwertuje oraz który model rozliczania kampanii jest najefektywniejszy. Teraz przed Tobą kolejne wyzwanie – optymalizacja kosztów.

Test „która kreacja jest najlepsza?”

Proces jest bardzo prosty. Na przykład ustawiasz na Facebooku jedną kampanię z np. trzema dokładnie takimi samymi grupami docelowymi, ale innymi kreacjami reklamowymi. Włączając do tego opcje „split test”, dowiesz się, która kreacja działa najlepiej, już w trakcie kampanii pomimo iż były one skierowane do tej samej grupy docelowej, nie przebijały się stawkami, bo grupa była podzielona na inne reprezentatywne podgrupy.

Test „która grupa docelowa jest najlepsza?”

Ustawiasz jedną kampanię z np. trzema dokładnie takimi samymi kreacjami reklamowymi, ale różnymi grupami odbiorców. W ten sposób zobaczysz z kolei, która grupa docelowa najlepiej konwertuje. Kampanie zawsze muszą się różnić między sobą jednym elementem, którego skuteczność aktualnie porównujesz.

Test „który rodzaj rozliczania kampanii jest najefektywniejszy?”

Przygotowujesz trzy różne kampanie: jedna rozliczana jest w modelu CPM, druga za zaangażowanie i trzecia za przejścia na stronę. Przygotowujesz tę sama grupę docelowej kampanii dla każdej z trzech kampanii oraz tę samą kreację. Dzięki temu rozwiązaniu wiesz, który model rozliczania jest dla Ciebie, przy tej grupie docelowej, najefektywniejszy. Rozwiązanie jeszcze nie jest dostępne w podstawowych narzędziach reklamowych oferowanych przez Facebook, ale z powodzeniem można skorzystać z takich rozwiązań, jak FastTony.es. Podsumowując: Split Test pozwała w prosty sposób przeprowadzić rzetelny test jakościowy kreacji, grupy docelowej czy nawet sposobu optymalizacji kosztu kampanii. Na czas testu Facebook, dystrybuując reklamę, nie bierze pod uwagę wyniku jakościowego reklamy (ads revelance score), który mógłby wpłynąć na wyniki kampanii.

Remarketing Allegro.

Wiele firm prowadzi sprzedaż wyłącznie przez serwis Allegro.pl. Inne z kolei łączą ten kanał z własnym serwisem. Pojawia się wówczas problem: jak dotrzeć do osób, które oglądały nasze produkty na Allegro jako reklamę w innym serwisie? Na przykład na Facebooku? Dzięki remarketingowi albo ponownie trafi na naszą aukcję albo przekierujemy niezdecydowanego odbiorcę do własnej platformy, dzięki czemu zaoszczędzimy na prowizji. System reklamowy Facebooka nie udostępnia takiego rozwiązania, ale dzięki FastTony.es jest to możliwe. Wdrożyliśmy funkcję remarketingu na Allegro. Jak to działa? W panelu użytkownik generuje pojedynczy kod, który następnie wdrażamy we wszystkich aukcjach i/lub w szablonie, z którego korzystamy (by nie męczyć się z tą samą pracą wielokrotnie w przyszłości). I… gotowe. To tak proste. Od tej pory każda osoba, która wyświetli którąś z naszych aukcji, staje się automatycznie członkiem grupy docelowej, której ponownie możemy okazywać nasze produkty. Po przeczytaniu pierwszej części artykułu zapewne pomyślisz teraz, czy w oparciu o tak stworzone grupy możesz stworzyć grupy podobnych odbiorców? Odpowiedź jest twierdząca!  Podpowiem Ci jeszcze jeden trik. Remarketing aukcji z Allegro przyda się nie tylko wtedy, gdy prowadzisz na nim sprzedaż. Aukcje możesz wykorzystać również do tego, by budować trafne grupy odbiorców w trudnych branżach.

Dlaczego warto tworzyć aukcje Allegro, nawet gdy nie chcesz nic sprzedać?

Są na Allegro aukcje, które powstają dla żartu. Są też takie, które nie są ofertą samą w sobie, a jedynie prezentacją produktu. Dzieje się tak bardzo często w przypadku marek luksusowych czy np. aukcji drogich aut. Mógłbyś się teraz zastanawiać: po co coś takiego? Cóż, wystawiający tego typu dobra wiedzą, co robią. Chcą dotrzeć do specyficznego klienta i potrzebują wielu punktów styku. Możemy zrobić podobnie, sęk w tym, że produkt, który chcemy zaoferować, będzie zupełnie inny. Wykorzystamy aukcje jednego typu produktów, by na podstawie oglądających znaleźć odpowiednio majętnych klientów dla drugiego typu produktów. Najłatwiej będzie to wyjaśnić na przykładzie. Przypuśćmy, że sprzedajesz coś naprawdę ekskluzywnego.

Posłużę się przykładem kampanii, przy której miałem okazję pracować.

jak sprzedawać na allegro przez facebook
Jak sprzedawać na allegro przez Facebook

Rys. 4.– Aukcja na Allegro – samochód za 715 000 zł, 21 111 wyświetleń

 

Dotyczyła ulubionych kamieni szlachetnych kobiety – diamentów. I to nie byle jakich, ale najwyższej czystości diamentów inwestycyjnych. Umówmy się jednak – na Facebooku możliwości targetowania osób zainteresowanych takim produktem są dość ograniczone. Przecież konta na portalu mają też ludzie zamożni, którzy są targetem diamentów inwestycyjnych. Jak jednak ich znaleźć. Same zainteresowania nie wystarczą – nie jest to wystarczająco precyzyjne targetowanie i zmarnowalibyśmy wiele pieniędzy. Potrzebujemy więc osób, których historia wyszukiwania pokazuje, że aktywnie interesują się dobrami z wyższej półki. Takich danych może nam dostarczyć właśnie Allegro. Schemat jest dość prosty. Wystawiamy na aukcji kilka luksusowych przedmiotów – np. drogie samochody, domy. W każdej z aukcji zamieszczamy – zgodnie z wcześniejszą instrukcją – piksel remarketingowy Facebooka. Tym sposobem wyłuskujemy osoby, które interesują się drogimi produktami. Potem do takich osób kierujemy na Facebooku reklamę diamentów. Oczywiście możesz w tym momencie mieć wątpliwości. Przecież nie każdy, kto przegląda drogie auta, jest od razu zainteresowany ich kupnem.

regulamin allegro
regulamin allegro

Rys. 5.– Wyciąg z regulaminu Allegro z kwietnia 2017

Niektórzy po prostu chcą je obejrzeć i o nich pomarzyć. Tak rzeczywiście jest. Mam jednak dwa kontrargumenty. Po pierwsze, tak wyselekcjonowana grupa i tak będzie sporo dokładniejsza niż uzyskana za pomocą tradycyjnych form targetowania. Po drugie, ważniejsze nikt nie powiedział, że na tym kończymy precyzowanie grupy. Grupy z Allegro podlegają takim samym prawom jak inne grupy reklamowe na Facebooku. To oznacza, że można je dodatkowo doprecyzowywać, wprowadzić kolejne warunki. Od zainteresowań począwszy, po związek z konkretnymi fanpage’ami oraz płeć i wiek. Wiem, iż to rozwiązanie było z powodzeniem stosowane przy targetowaniu osób zamożnych chcących inwestować w nieruchomości, fundusze inwestycyjne, obligacje i dobra luksusowe, więc pomyśl, jak bardzo Ci może to ułatwić prace, i wykorzystaj to. A jeśli ktoś kupi auto za 1.000.000, którego nie mam? Bardzo dobre pytanie Zgodnie z punktem II 3.3 regulaminu Allegro nie zawiera się w tych kategoriach umowy. To jest sygnalizacja ogłoszeniodawcy, że ktoś jest zainteresowany jego ofertą. Jednakże wszystko co dobre szybko się kończy. Allegro, zgodnie z nowymi wytycznymi, zmierza do tego, aby ujednolicić wszystkie aukcje, co może wiązać się z tym, że po zmianach to rozwiązanie będzie ograniczone w swoich możliwościach albo nie będzie działało w ogóle. Śpieszmy się zatem korzystać, bo dobre rzeczy nie trwają wiecznie.

To nie koniec

To zaledwie ułamek możliwości systemu reklamowego Facebooka. Cały czas pojawiają się nowe. Narzędzia takie jak nasze dodatkowo rozszerzają dostępne opcje. Warto być na bieżąco, by tworzyć skuteczne kampanie, które kosztują mniej i pozwalają wyprzedzić konkurencję.